Strony, ktore nie sa zwiazane z tematyka jak ogloszenia towarzyskie

Andzelika i Roksa

August 1, 2012 - 7:52 am No Comments

Pewnego pieknego dnia pewna rodzina sie przeprowadzala andzelika (córka) byla bardzo nie szczesliwa z tego powodu poniewaz miala bardzo duzo kolezanek na starym miejscu zamieszkania a właśnie jedzie gdzies zupelnie indziej nikogo tam nie zna byla bardzo smutna z tego powodu gdy dojechala juz z rodzicami na miejsce okazalo sie ze to jest bardzo ładna okolica duzo drzew do kola maly strumyczek a na uboczu ich domek weszli do domku polozyli prywatne zeczy podręczne i poszli zwiedzac swoj nowy domek.Zobaczyli parter byl bardzo duzy chol dlugi a na koncu duzy salon z ktorego szlo przejsc do 4 pozostalych pokoi rodzice byli zafascynowani tym lecz Andzelika nie pobiegla zobaczyc co jest na gorze i zobaczyla ze sa tam 2 pokoje otworzyla jeden lecz to byla wbódowana szafa w sciane otowrzyla drugi pokuj i ujzala piekny pokoik z bardzo duzym oknem i widokiem na gory a gdy sie bardziej wychylila z okna ujzala nie daleko jakis dom pomyslala ze co ja tu bede robic?!?! do miasta jest okolo 5 kilometrow jeden domek nie daleko i praktycznie nic wiecej.I nagle zjawili sie rodzice znow fascynowali sie pokojem natomiast postanowili ze to bedzie pokoj Andzeliki.Nie bawel zjawila sie firma transportowo i zostaly wniesione zeczy ze starego mieszkania.Tata zaprosl prywatne domowniczki na pyszny obiad do restauracji.Gdy dojechali juz do miasta weszli do restauracji Andzelika ujzala chłopaka własnych marzeń oniemiala z zachwytu! byl wysoki z niebieskimi oczmi jedynie pomyslała nie mam u niego zadnych szans poniewaz on posiada z 18 lat a ja jedynie 18 lecz nie wiedziala ze sie strasznie myli marcin rowniez byl zafascynowany Andzelika nie mogl sie napaczec w ten zgrabny tyleczek piekne cycuszki jedrne jak dwie piekne pomarancze,, a ponadto w jej sexi blond włoski do pasa.Andzelika usiadla nie o podal marcina paczac sie na niego ukradkiem tak zeby rodzice sie nie zorietowali gdy juz zgedli pyszny obiadek mam z tata poszli zaplacic Andzelika pomyslala „raz kozie smierc” napisala na serwetce swój numer telefonu i gdy wychodila z restauracji ukradkiem zucila to na stul Marcina.cala powrotna droge myslala jedynie o nim zaglebiona w marzeniach nie zauwazyla ze juz dojechali do domu.poszla do swojego pokoju polozyla sie na lozku i „bujała w oblokach ” nagle uslyszla ze telefon dzwoni serce zaczelo jej strasznie prędko bic cala sie trzasla ze strachu a natomiast szczesliwa ze jej sie udala porozmawiac z nie znajomym pieknym chlopakiem.odebrama telefon i uslyszala mocny meski glos ktory powiedzial jej:czesc myszko jezeli chcesz porozmawiac ze mna to spotkajmy sie za godzine kolo ujscia strumyczka cala oniemiona z zachwytu umiala jedynie odpowiedziec ok za godzine pa.Myslala ze sni cala sie trzacla a strach polaczony z podnieceniem.nie mogla sie juz doczekac spotkania powiedziala rodzica ze ide sie rozejzec co tutaj jest fajnego rodzice sie zgodzili i wybiegla.gdy byla juz blisko punktu spotkania w oddali ujzala chlopaka juz wiedziala ze to on jedynym jej zmartwieniem właśnie bylo czy sie dobrze ubrala miala nasobie biale opcisle spodenki zolte stringi i bluzeczke czerwona z duzym dekoltem.Marcin przywitam ja pocalunkiem w policzek i zaproponowal spacer Andzelika sie zgodzila szli rozmawiajac o roznych sprawach i zachwycajac sie soba na wzajem tak fajnie sie im gadalo ze stracili rachube czasu Andzelika powiedziala ze mosi juz isc,Marcin ja odprowadzil niemal pod sam domu dla tego zeby rodzice nic nie widzieli i pozegnal ja pocalunkiem u silnym usciskiem Andzelika wcale nie protestowala wrecz przeciwnie chciala zeby ta chwila nie miala konca lecz musiala juz isc aby nie miec jakiejs kary u rodzicow.weszla do domku zjadla kolacje umyla sie i poszla spac w nastepny dzien rowniez sie spotkała z marcinem zabral ja na lody do miasta rozmawiali smiali sie do siebie Andzelika w pewnym momencie zrozumiala ze sie zakochala w marcinie.spotykali sie tak poprzez pare tygodni az pewnego dnia Andzelika zaprosila Marcina do domu aby przedstawic go rodzica nie obchodzilo ja ze sie moga na nia obrazic lub cos takiego ona Marcina kochama tożsamo on ją. Roksa. Marcin przyszedl bardzo schludnie ubrany dla taty mial jony wokera a dla mamy wielki bukiet roz usiedli do stolu mamusia przyrzadzila kolacje.Po 30 minutach rodzice bardzo polubili Marcina zauwazyli ze marcin jest bardzo rasadnym chlopakiem i ze sie nie musza baco swoja córeczke.nastepnego dnia rodzice oznajmili ze musza jechac na 2 dni do poprzedniego domu zeby zalatwic pare spraw i ze posiada pilnowac domu naj całkiem dobrze zeby nigdzie nie wychodzila.Gdy juz pojachali Roksa zaprosila do domu Marcina bo bylo jej strasznie nudno samej.Marcin rozebral buty i wszedl do srodka Andzelika zaprosila go do swojego pokoju sluchali muzyki wyglupiali sie az sie skonczyla plyta Andzelika jakos wolala zeby byla cisza spojrzala na marcina ktory siedzial na jej lóżku podeszla do niego a on ja objol i zaczoł calowac po szyji połozył ja delikatnie na lóżku i namietnie calowal, Andzelika byla strasznie podniecona lecz sie strasznie bala bo to byl jej 1szy raz Marcin nie przestawal zaczol z niej zdejmowac bluzeczke i jednoczesnie bardzo namietnie sie z nia lizal po czym zdjol jej biostonoż i ukazaly mu sie dwa piekne cycyszki jedrne z pieknymi sutkami zaczol, jej lizac suteczki i powoli reke kierowac ku jej cipce rozpiol jej spodenki sciagnol z z niej strasznie po wolutku paczac sie na nia i usmiechajac sie po czym zobaczyl majteczki zaczol ja calowac po udzie kierowal sie coraz wyzej i wyzej az doszedl do majteczek zebami sciagnol jej majteczki i zobaczyl piekna wygolona cipeczke dosal sie do niej lizal jak ninfoman lizal, sal, wsadzal jej jezyczek do cipeczki slyszal jak Andzelika pomrukuje i ze jej cipka robi sie coraz bardziej wilgotna delikatnie wsadzil jej palec do cipki i bawil sie w jej wnetrzu po czym rozebral sie do naga i powiedzial ze ma wziasc jego monstera do buzi i ma go lizac tak jak byli na lodach ona chetnie spelnila jego rozakaz i lizala jak nakazal teraz miala go ubigac,czepac wiedz sie nie zastanawiala tylko czepala ze wszystkich sil Marcin zobaczyl ze jego banan juz jest pokaznych rozmiarow wiedz powiedzial ze ma teraz zrobic cos jak koci grzbiet Andzelika spelnila jego rozkaz po czym Marcin zaczol lizac jej odbycik jednoczesnie wsadzal paluszek do cipki widzial ze cipeczka jest strasznie mokra przewrucil Andzelike na bok i zaczol spijac jej soki byly strasznie smaczne sał je i obrucil Andzelike na brzych i powiedzial ze ma sie teraz wypiac Andzelika pomrukiwala juz dosyc glosno i powiedziala ze nigdy w zyciu sie tak dobrze nie czula Ogłoszenia towarzyskie. Marcin powiedzial ze naj leprze dopiero przed nia delikatnie rozwar jej dupeczke i wsadzil powoli fiuta do jej dupeczki Andzelika jeczala w nieboglosy ze szczescia Macin zaczol coraz szybciej i szybciej wsadzal strasznie szybko i po same jaja Andzelika tego juz nie wytrzymala dostala poteznego orgazmu ktory wystrzelil jej jak z procy marcin posowal ja jak najety!!!!gdy sie jej skonczyl orgazm obrucil ja na plecy rozchylil nurzki i zaczol walic jej powtórna minete andzelika czula sie nie samowicie po minecie powiedzial jej ze teraz moze ja troszke zabolec ale obiecal ze w zamian bedzie miala jeszcze tyle przyjemnosci ze nie zdola tego pomiescic zgodzil sie ochoczo marcin wykierowal swoje dzialo prosto w jej rozowiotka wygolona cipeczke ktora blyszczala jak ttrofeum i powoli wsadzil jej kojota Andzelika wbila paznokcie w posciel i nagle z jej cipeczki polecialo troszke krwi ale ona tego nie zauwazyla marcin teraz przeszedl do zeczy zaczol ja energicznie rznac Andzelika kiwczala ,krzyczala ze szczesia walił ja nie samowicie mocno jednoczesnie lizac jej suty ktore zesztywnialy jak skala Andzelika dostala drugiego orgazmu ktory lał sie po jajkach Marcinowi jak wodospad niagara Andzelika byla juz zkonana,zmeczona,ale nie samowice szczesliwa Marcin poczul ze sie zbliza jego godzina i kazal Andzelice mocnno otworzyc usta dobil sobie konika i spuscil sie jej do buzi z moca rewolwera Andzelika ochoczo polknela jego nektar i wylizala mu fiuta piescili sie jeszcze przez jakis czas po czym ubrali sie i Andzelika pozegnala Marcina. tego dnia nie zapomne do konca zycia zekla!!

Leave a Reply