Strony, ktore nie sa zwiazane z tematyka jak ogloszenia towarzyskie

Polskie agencje towarzyskie

October 11, 2011 - 5:39 pm No Comments

Polskie agencje towarzyskie dają pracę około 10 tys. osób – co trzecia diewczyna pochodzi z zagranicy i najczesciej ma już doświadczenie zdobyte w innym kraju.

A zatrudnienie w seksbiznesie wcale nie oznacza, że jest kobietą. Taki obraz cór (i synów) Koryntu w Polsce wyłania się z raportu „Sex work in Europe” opublikowanego właśnie przez sieć TAMPEP, która zrzesza ponad 380 organizacji pomagających prostytutkom w 25 krajach Unii. Dane z Polski, które powstały na podstawie 1608 wywiadów przeprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch lat z osobami lekkich obyczajów, wskazują, że liczba trudniących się nierządem spadła w tym czasie o blisko 3 tys. osób.

Zdaniem specjalistów mniejsza liczba prostytutek to efekt zmian społecznych. – Wielu mężczyzn chodziło do agencji, by się przekonać, jak to jest. Teraz efekt nowości się wyczerpał – tłumaczy seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Zwraca także uwagę na to, że prostytucji wyrosła konkurencja w internecie.sex strony, sex ogłoszenia, ogłoszenia towarzyskie jest tego pod dostatkiem w sieci.

Wyselekcjonowane anonse.

Panowie nie idą do agencji, tylko onanizują się przed własnhym ekranem komputera, a coraz częściej na seks bez zobowiązań umawiają się na portalach służących zawieraniu tego typu znajomości – mówi. Sex portale to cos normalnego!.

W poszukiwaniu nowych klientów polskie prostytutki zapuszczają się w głąb Starego Kontynentu. Według danych TAMPEP nasze Polskie dziewczyny to siódma spośród najczęściej spotykanych narodowości w obsadzie burdeli krajów Unii Europejskiej. A np. w Niemczech wręcz liderują. – Wejście Rzeczypospolitej do Unii sprawiło, że otworzyły się możliwości legalnej pracy w innych państwach Wspólnoty.

W niektórych z nich pracownicy seksbranży mają oprócz lepszych zarobków dostęp do świadczeń medycznych i socjalnych – mówi Tatiana Duklas ze stowarzyszenia TADA, które nadzorowało przygotowanie polskiej części raportu.

Powstałe między Bugiem a Odrą wakaty obsadzają prostytutki ze Wschodu, dając swoje ogłoszenia, anonse w różnych mediach. Ich odsetek od wydania ostatniego raportu dwa lata temu wzrósł o 10 punktów procentowych. Dziś imigrantki to 40 proc. prostytuujących się w Polsce kobiet. Najczęściej pochodzą (w kolejności) z Ukrainy, Rosji, Białorusi, Mołdawii i Litwy.

Przybywa także sprzedających się na polskim rynku mężczyzn.

– Rzeczywiście docierają do nas sygnały o panach wynajmujących mieszkania w celu świadczenia usług seksualnych – mówi podinspektor Romuald Piecuch z poznańskiej policji. Zdaniem prof. Starowicza taką prostytucję można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to zdeklarowani homoseksualiści szukający zarobku wśród klienteli gejowskich klubów. Druga to nastolatki dorabiające ciałem do kieszonkowego – wylicza.

Zmiany dotyczą także infrastruktury towarzyszącej świadczeniu usług. Do historii przechodzą tirówki – dziś to około 20 proc. prostytutek. Natomiast dwie trzecie usług świadczonych jest pod dachem. – Coraz więcej pań pracuje w wynajmowanych mieszkaniach.Domówki, prywatne mieszkania – to juz standard. Ogłoszenia w gazetach, na portalach dają im klientów. Dzięki temu mogą być bardziej niezależne od „opiekunów”. A to przekłada się na większe profity – mówi sierżant Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Jednak do całkowitej emancypacji finansowej pracownikom sektora uciech jeszcze daleko. Ponad połowa (54 proc.) prostytutek pochodzących z zagranicy i 46 proc. Polek dzieli się pieniędzmi z sutenerami.

Leave a Reply